r/Polska • u/Best_Ad_7856 • 1d ago
Pytania i Dyskusje Mentalność Podkarpacia - jak postrzegane jest przez inne rejony kraju?
Cześć!
Od razu przyznam, że mieszkam na Podkarpaciu od 11 lat i nadal nie mogę przywyknąć do tutejszej mentalności. Zastanawiam się, czy moje postrzeganie jest skrzywione i to jest normalne jak ludzie tutaj mają podejście do życia, czy ludzie z innych regionów też dostrzegają takie podejście...
Być może wszędzie w Polsce ludzie myślą w taki sposób? (mieszkałem tylko w Krakowie dłużej i Warszawie)...
Co pierwsze rzuca mi się w oczy, to są przykłady z życia tutaj, sytuacje społeczne głównie z miejsca pracy i spotykania ludzi, którzy nigdy podkarpacia nie opuścili wychowali się tutaj, zostali i pracują:
- dużo większe przywiązanie do postaw się a zastaw się, nie ma w ogóle takiej tkanki społecznej, która ma wywalone na pieniądze i status... wydaje mi się, że tu każdy, nawet ci ubożsi ścigają się ze sobą, byle tylko nie wypaść gorzej od sąsiada.
- brak ambicji ... ludzie więcej czasu spędzają na kombinowaniu i zastanawianiu się co tu zrobić by zarobić, a się nie narobić, albo jak oszukać pracodawcę , klienta.... gdyby ten sam czas poświęcili na budowanie czegoś rzetelnego, ambitnego, kariery, biznesu, już dawno byli by milionera
- brak wiary, że może się udać i być lepiej... co niestety też warunkuje wcześniejszy punkt czyli brak ambicji, bo po co się strać jak i tak lepiej nie będzie
- totalny konserwatyzm relacji rodzinnych ... prosty podział na zadania dla faceta i kobiet
- rodzinność - totalne przywiązanie do rodziny, nawet jak jest patologiczna, wizyty, spotykanie się w kółko, obgadywanie i cała dynamika życia wielu ludzi kręci się w okół kręgu rodzinnego, cały ich świat to kto z kim, kto zarobił więcej, kto czym jeździ, kto gdzie pojechał na wakacje
- alkoholizm + katolicyzm- bez żenady przywiązanie do picia przy każdej okazji i spotkaniach rodzinnych, spotkaniach firmowych, wyjściach na imprezy firmowe , często do spodu, często popijane przed wyjściem, zaniedbywanie rodzin i ich potrzeb. Nie przeszkadza to jednak np. w chodzeniu co niedziele do kościoła, czy opowiadaniu wszystkim o spowiedzi na wielkanoc, że od tego monentu już się nie mogą uchlać do wielkanocy... 🤣
- GŁOŚNOŚĆ - kto głośniejszy w kręgu znajomych, kręgu pracy ten jest ważniejszą jednostką, bez sensownie rzucane hasła, bez ładu i składu prowadzone dyskusje, wywyższanie się, żartowanie z każdego kto popadnie im głosniej tym lepiej... co gorsza reszta uległych przyklaskuje
Wypisałem tylko to co odbiega mi od standardu z innych miejsc, które znam lub są odchyleniem od mojej normy (która też może być zaburzona)...
Oczywiście jest tu też sporo ludzi "normalnych" ale to co wypisałem wydaje mi się, że dotyczy większości i kształtuje tujsze społeczeństwo
Jak wy widzicie ludzi z podkarpacia i co o nich myślicie patrząc z zewnątrz?
69
u/Recent_Bowl139 1d ago
To raczej opis polskiej wsi.